Polecamy

You can skip ad in

SKIP AD >

0

0:00

/

0:00

EMBED THIS PLAYER
COPY

DOWNLOAD STARTED!

Brakuje jajek? Ten kryzys to nie tylko plotki!

Brakuje jajek? Ten kryzys to nie tylko plotki!


W© zdjęcie ilustracyjne; pixabay.com/CC0/bhaag0919 W Lublinie brakuje jajek? Ten kryzys to nie tylko plotki!

Najpierw było masło, którego ceny poszybowały w górę. Teraz przyszła kolej na jajka. Nie mamy szczęścia do podstawowych produktów spożywczych.

To już nie są jaja! Sklepowe półki świecą pustkami i pustymi wytłoczkami. Głos zabierają wielkie sieci handlowe i ministerstwo rolnictwa. Skąd ten kryzys?

Informacja o tym, że w niektórych sklepach brakuje jajek, nie jest już tylko plotką przekazywaną z ust do ust. Nasz Czytelnik przesłał nam zdjęcie wykonane w jednym ze sklepów sieci Biedronka: pusta półka i kartony, które na co dzień wypełnione są jajkami.

 

Biedronka uspokaja

Głos w tej sprawie zabrał właściciel sieci. W oświadczeniu przesłanym do Portalu Spożywczego Jeronimo Martins Polska przekonuje, że „w wybranych lokalizacjach (z liczącej ok. 2750 sklepów) sieci Biedronka mogą występować czasowe ograniczenia dostępności tego produktu”.

Problem w tym, że ta czasowa niedostępność trwa coraz dłużej, a „wybranych lokalizacji” jest coraz więcej.

To, w jaki sposób sklepy radzą sobie z problemami na rynku jaj to oczywiście sprawa bardzo indywidualna. Na targowiskach jajek (na razie) nie brakuje. Inne sieci też nie narzekają. Problem jednak może się pogłębić.

Ile zapłacimy za jajka? Biedronkowa cena to 4,99 za 10 sztuk. Problem w tym, że to cena wirtualna. Przynajmniej w niektórych sklepach. Według notowań z Lubelskiego Rynku Hurtowego w Elizówce minimalna cena za jajo klasy „L” to 55 groszy, a maksymalna - 60 groszy (to dane z 31 października).

Lepiej nie będzie

Ministerstwo Rolnictwa wydało komunikat, w którym przyznaje, że ceny jaj rosną i w Polsce, i w całej Europie. Tempo tych zmian może zaskakiwać. Jak informuje ministerstwo: średnia cena sprzedaży jaj konsumpcyjnych w Polsce wynosiła w październiku 40,60 zł za sto sztuk. W porównaniu do czerwca to wzrost o... 40%!

Eksperci informują też, że w Europie średnia cena jaj rośnie z każdym tygodniem o 5%.

 

Skąd ten kryzys?

Opisywane problemy mają swoje źródło na zachodzie Europy. Tam brakuje jajek, bo część produkcji została zanieczyszczona szkodliwymi substancjami. Z kolei we Włoszech szaleje ptasia grypa, której konsekwencją była konieczność uśmiercenia ogromnej ilości kur niosek.

Na Zachodzie jest jajeczna nisza, a część polskich producentów na pewno zechce ją wypełnić. Tym bardziej, że europejscy dostawcy są w stanie zapłacić za jajka znacznie więcej niż polscy konsumenci.

W najbliższych tygodniach problem może się pogłębiać. Pesymiści twierdzą, że w tym roku mogą nas czekać święta bez jaj. Dobrze, że to Boże Narodzenie, a nie Wielkanoc!


Zainteresowany artykułem? Kliknij i przeczytaj całość
Submit to DeliciousSubmit to DiggSubmit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to StumbleuponSubmit to TechnoratiSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn
 
Responses (0)
No response for this article yet.

Polecane