Polecamy

You can skip ad in

SKIP AD >

0

0:00

/

0:00

EMBED THIS PLAYER
COPY

DOWNLOAD STARTED!

Włosi nie wierzą w awans azzurrich. To może być dzień ich klęski

Włosi nie wierzą w awans azzurrich. To może być dzień ich klęski


height=225© Dostarczane przez Przegląd Sportowy

Włoscy kibice już nie wierzą w awans do mistrzostw świata w Rosji. W ankiecie na stronie dziennika La Gazzetta dello Sport 76,4% internautów odpowiedziało, że ekipa Giampiero Ventury nie zdoła przejść Szwecji w barażach. Selekcjoner dokonuje dziwnych decyzji, ale do awansu wciąż brakuje tylko skromnego zwycięstwa w rewanżu. Czy Włosi uciekną spod topora?

Czterokrotni mistrzowie świata znajdują się w arcytrudnej sytuacji. Po porażce w pierwszym meczu barażowym ze Szwecją 0:1, muszą dziś wygrać na San Siro. Trzeba będzie tego dokonać mimo wielu problemów kadrowych – Marco Verratti jest zawieszony za kartki, Leonardo Bonucci będzie grał w specjalnej masce, chroniącej złamany nos, a Andrea Belotti wciąż nie doszedł do siebie po kontuzji kolana. Trener Giampiero Ventura musi dokonać kilku trudnych wyborów i na pewno nie będzie się kierował przy tym opinią publiczną.

Insigne niepotrzebny 

– W ciągu ostatnich kilku dni dostałem tyle rad, że wysłuchanie ich wszystkich zajęłoby mi miesiące. Wiem, że na tym polega praca selekcjonera, ale nie spodziewałem się, że będzie ich aż tyle. Zapewniam, że słuchamy rad i analizujemy je, ale to my podejmujemy decyzje – mówił trener Włochów na konferencji prasowej. 

W przypadku braku awansu 69-latek będzie miał się z czego tłumaczyć. Były trener Torino ma bowiem do dyspozycji grupę naprawdę mocnych zawodników, którzy obecnie są w świetnej formie, ale z nich nie korzysta. W pierwszym meczu ze Szwecją Włosi odeszli od systemu 4-2-4 i wrócili do 3-5-2, przez co miejsce w składzie stracił Lorenzo Insigne. Taka taktyka sprawia, że miejsca w składzie brakuje także dla błyszczącego w Romie Stephana El Shaarawyego. Co więcej, w decydującym meczu Ventura na ławce zamierza posadzić Daniele de Rossiego i zastąpić go Jorginhem. Nic dziwnego, że selekcjoner szuka nowych rozwiązań. Gra w ataku wygląda fatalnie, dość powiedzieć, że w ostatnich pięciu meczach Włosi strzelili zaledwie trzy gole. Jeśli dziś Szwedzi raz pokonają Gianluigiego Buffona, to gospodarze będą musieli zdobyć tyle bramek w 90 minut. W strzelaniu pomóc Ciro Immobile ma Manolo Gabbiadini, który co prawda rozegrał w narodowych barwach zaledwie 207 minut, ale zdobył w tym czasie dwie bramki.

Ostatni mecz Buffona? 

Mimo wszystko Włosi pozostają faworytami. W swoich szeregach mają lepszych piłkarzy, pytanie tylko czy w poniedziałkowy wieczór stworzą lepszą drużynę. Pod wodzą Ventury ich gra przypomina raczej występy na dwóch ostatnich mundialach, kiedy to nie zdołali wyjść z grupy. A przecież jeszcze nieco ponad rok temu zespół prowadzony przez Antonio Contego potrafił pokonać Belgię i Hiszpanię na EURO 2016 i odpadł dopiero po kuriozalnych karnych z Niemcami. Podczas eliminacji jednak nie zdołali u siebie ograć Macedonii. Optymizmu kibice mogą szukać w statystykach – rewanż ze Szwecją odbędzie się na San Siro, gdzie Squadra Azzurra jeszcze nigdy nie przegrała. – Mam nadzieję, że na stadionie nie będzie fanów Juventusu, Milanu, czy Interu, tylko wszyscy będą kibicować Włochom. Nie chce widzieć żadnych klubowych barw – prosi fanów Buffon. 39-latek będzie podwójnie zmotywowany, nie chciałby przecież zakończyć kariery reprezentacyjnej największą klęską od 60 lat.

D-Day w Italii. Wszystko albo nic. Dziś wieczorem futbol może zepchnąć w otchłań majaczącego Giampiero pic.twitter.com/kcP8nz8q0x

— Dominik Mucha (@DominikMucha) 13 listopada 2017


Przewidywane składy:

Włochy: Buffon – Barzagli, Chiellini, Bonucci – Candreva, Florenzi, Jorginho, Parolo, Darmian – Gabbiadini, Immobile.

Szwecja: Olsen – Lustig, Lindelof, Granqvist, Augustinsson – Claesson, S. Larsson, Johansson, Forsberg – Berg, Toivonen. 

Zainteresowany artykułem? Kliknij i przeczytaj całość
Submit to DeliciousSubmit to DiggSubmit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to StumbleuponSubmit to TechnoratiSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn
 
Responses (0)
No response for this article yet.

Polecane