Artykuły

This is some blog description about this site

Frank szwajcarski bliski 3,50. Czy będzie jeszcze tańszy? - Finanse - Newseria Biznes

Frank szwajcarski bliski 3,50. Czy będzie jeszcze tańszy? - Finanse - Newseria Biznes

Frank szwajcarski jest walutą, która niezmiennie budzi w Polsce ogromne zainteresowanie. Powodem tego fenomenu nie jest ani wymiana handlowa pomiędzy naszymi krajami, ani ruch turystyczny, ale kredyty, które ponad 700 000 Polaków wzięło w tej walucie w pierwszej dekadzie XXI wieku. Nie może zatem dziwić, że wielu naszych rodaków bardzo często sprawdza jej notowania, zastanawiając się dlaczego akurat kurs rośnie lub spada.

Od początku kwietnia kurs CHF/PLN systematycznie spada. Na początku miesiąca trzeba było płacić za jednego franka niemal 3,60zł. Dzisiaj zbliżamy się już do poziomu 3,50 zł. W tym miejscu warto spytać co takiego dzieje się w Polsce i na świecie, że złoty jest tak mocny względem franka. By zrozumieć tą relację należy najpierw spojrzeć na to jaką rolę pełni frank szwajcarski w światowym systemie finansowym. Dla wielu inwestorów jest on instrumentem inwestycyjnym na trudne czasy. W rezultacie, gdy na rynkach pojawia się niepokój przenoszą oni swoje inwestycje do bezpiecznej Szwajcarii. Relacje tą widać najlepiej względem euro. Jeżeli w Europie pojawiają się problemy inwestorzy sprzedają euro a kupują franki.

I to ta relacja właśnie była głównym powodem gwałtownego wzrostu ceny franków w styczniu 2015 roku. W ciągu jednego dnia frank gwałtownie zyskał względem euro. Dzień wcześniej za jedno euro można było otrzymać 1,2 CHF. Pod koniec dnia już zaledwie 1,05 . W tym miejscu warto zwrócić uwagę na drugą ważną zależność. Złotówka ostatnimi latami bardzo mocno podąża wartością za euro, a na pewno znacznie mocniej niż za frankiem. W rezultacie frank podrożał również do złotego. Różnica pomiędzy poziomem 3,65zł a 4,30zł była zauważalna dla właściwie wszystkich budżetów domowych.

Co jednak spowodowało, że frank spadł z owych 4,30zł w okolice 3,50zł dzisiaj? Po pierwsze w Szwajcarii od ponad 3 lat obowiązują istotnie ujemne stopy procentowe. Inwestorzy płacą zatem za trzymanie swoich inwestycji. Również oprocentowanie obligacji przez większość tego okresu było ujemne. Drugim ważnym czynnikiem było uspokajanie się sytuacji w naszej części świata. To już nie czasy bankructwa Grecji. Nie mówi się o kryzysie strefy euro. Teraz ryzyka w światowej gospodarce wziął na siebie nowy prezydent USA. Po trzecie gospodarka szwajcarska przy tak drogim franku miała realne problemy z eksportem, był on po prostu znacznie mniej opłacalny. Produkcja na rynek wewnętrzny po porównaniu cen dóbr importowanych też ucierpiała. W rezultacie nie może dziwić, że frank zaczął tracić to co wcześniej zyskał.

Dzisiaj właśnie obserwujemy zbliżanie się franka względem euro do poziomu 1,19. Jeżeli osiągnie poziom 1,20 sprzed pamiętnego 15 stycznia 2015 roku oznaczać to będzie, że przy niezmienionym kursie euro względem dzisiaj franki powinny stanieć w okolice 3,48 zł. Nie są to oczywiście jeszcze poziomy, po których większość tych kredytów była zaciągana. Ale skoro już teraz frank jest najtańszy od trzech ponad 3 lat taka perspektywa musi dawać z pewnością odrobinę ulgi kredytobiorcom.

Maciej Przygórzewski - główny ekspert walutowy Internetowykantor.pl i Walutomat.pl

 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Masz już konto? Zaloguj się tu
Gość
sobota, 21, kwiecień 2018
Jeśli chcesz się zarejestrować, prosimy wypełnić następujące pola: nazwa użytkownika i imię i nazwisko.