Mucha: sobotnia konwencja podsumuje dorobek tej kadencji prezydenta
 

Mucha: sobotnia konwencja podsumuje dorobek tej kadencji prezydenta

Paweł Mucha. Fot. PAP/Marcin ObaraSobotnia konwencja podsumuje dorobek tej kadencji prezydenta, a także nakreśli pewne kierunki dotyczące przyszłej działalności - zapowiedział w piątek wiceszef KPRP Paweł Mucha. Jak dodał, w ciągu najbliższych dni przedstawione zostaną wszystkie osoby, które będą działać w sztabie wyborczym Dudy.

W sobotę odbędzie się konwencja PiS, podczas której zostanie zainaugurowana kampania wyborcza prezydenta Andrzeja Dudy. Przed konwencją Rada Polityczna PiS ma udzielić poparcia kandydaturze urzędującego prezydenta. W czasie konwencji planowane są wystąpienia kandydata, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego oraz premiera Mateusza Morawieckiego.

Pytany w TVP1 o sobotnią konwencję wiceszef prezydenckiej kancelarii odparł, że zostanie na niej podsumowany dorobek tej kadencji prezydenta, a także nakreślone pewne kierunki dotyczące przyszłej działalności. Nie ulega wątpliwości dzisiaj - ja to widzę po spotkaniach krajowych - że jest takie powszechne oczekiwanie kontynuowania misji przez pana prezydenta Andrzeja Dudę - powiedział Mucha. Dodał, że wystąpień takich jak sobotnie będzie więcej.

Na pytanie o to, kto będzie w sztabie wyborczym, Mucha odparł, że prezydent będzie mówił o tych osobach podczas prezentacji sztabu. Być może niekoniecznie wszystkie osoby będą jutro przedstawione. Natomiast można się spodziewać w ciągu kilku dni takiej pełnej informacji dotyczącej osób zaangażowanych, które na bieżąco tę pracę sztabową prowadzą - poinformował.

Minister został również zapytany o gest posłanki Joanny Lichockiej. Po czwartkowym głosowaniu w Sejmie nad uchwałą Senatu o odrzucenie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy abonamentowej media społecznościowe obiegło zdjęcia, na którym widać, jak Lichocka trzyma wyciągnięty w górę palec. Sama posłanka tłumaczyła na Twitterze, że przesuwała dwukrotnie palcem pod okiem, energicznie, bo była zdenerwowana.

Posłowie KO zapowiedzieli złożenie wniosku do komisji etyki poselskiej o ukaranie Joanny Lichockiej (PiS) za - w ich odczuciu - obsceniczny gest na sali sejmowej. Zachowanie posłanki PiS nazwali bezczelnym zachowaniem i arogancją.

Żadne takie zachowanie żadnej osoby w przestrzeni publicznej, niezależnie od tego, z jakiej formacji ona pochodziłaby, nie powinno być akceptowalne. Nie możemy się tak do siebie odnosić w naszym życiu publicznym - powiedział minister.

Mucha podkreślił przy tym, że podczas pierwszego posiedzenia Sejmu tej kadencji prezydent wykonał symboliczny gest, schodząc po swoim wystąpieniu z trybuny i podając rękę politykom wszystkim frakcji. Jak podkreślił, prezydent po wielokroć apelował o to, żeby zachować umiar i zachować pewne zasady kultury politycznej.

Lichocka w rozmowie z PAP zadeklarowała, że jest gotowa stanąć przed Komisją Etyki Poselskiej. Nie wykonałam żadnego złego gestu ani czynu. To, co opozycja sugeruje, wynika ze stopklatki, wyjętego urywka ruchu ręki. Nie miałam intencji robienia żadnego wulgarnego gestu i na filmach to widać - przekonywała.(PAP)

sno/ mok/