Pasławska: koalicja z PO i SLD trudna, ale ja ją dopuszczam

Pasławska: koalicja z PO i SLD trudna, ale ja ją dopuszczam
Urszula Pasławska. Fot. PAP/Artur Reszko Wejście PSL do wspólnej koalicji z Platformą i SLD to byłby trudny wariant, ale ja osobiście bym go dopuszczała - mówi PAP posłanka i wiceprezes PSL Urszula Pasławska.

PAP: Co PSL powinien teraz zrobić? Czy jest jeszcze szansa na porozumienie wyborcze z Platformą?

Urszula Pasławska: 6 lipca zostanie podjęta decyzja przez Radę Naczelną. Jest wiele koncepcji. Uważam, że najlepiej byłoby, by powstały dwa bloki - lewicowy i centrowy, z udziałem PSL i Platformy Obywatelskiej, być może jeszcze samorządowców. Sama optuję za taką propozycją. To byłaby najlepsza formuła i dla sceny politycznej, i dla Polski. Bo uważam, że podział na dwa wielkie obozy - jeden oparty o PiS, drugi o zjednoczoną opozycję - nie jest korzystny dla Polski.

PAP: A co będzie, jeśli SLD będzie jednak na wspólnych listach z PO, bo na razie wszystko na to wskazuje?

U.P.: To sprawa się wtedy komplikuje, bo nie powstają dwa bloki - lewicowy i centrowy.

PAP: Jakiś blok lewicowy powstaje, bo Razem i pewnie Wiosna go stworzą.

U.P.: Ale to nie będzie już blok, który miałby szanse konkurować o poważną ilość głosów.

PAP: Grzegorz Schetyna wam zarzuca, że chcecie kogoś wykluczać ze wspólnych list, a on chce zapraszać. Co według pani powinno zrobić PSL, gdyby jednak PO zaprosiła SLD na wspólne listy?

U.P.: Jeżeli rozmawialibyśmy o naszym porozumieniu z Platformą, gdyby na tych samych listach było SLD, uważam, że byłoby to trudny wariant. Ale ja osobiście taki wariant bym dopuszczała.

Rozmawiał Piotr Śmiłowicz (PAP)

pś/ mam/

What's Your Reaction?

like
0
dislike
0
love
0
funny
0
angry
0
sad
0
wow
0