Stażowe emerytury to pomysł dla 50-latków. Młodsi i tak popracują dłużej

Stażowe emerytury to pomysł dla 50-latków. Młodsi i tak popracują dłużej
Czysta emerytura stażowa nie jest dla nas. Ale gdyby połączyć ją z limitem wieku lub kapitału, to takie rozwiązanie mogłoby mieć sens. Niestety, tylko dla osób po pięćdziesiątce. Młodsze roczniki i tak z tego nie skorzystają – podobnie jak z wielu innych świadczeń

9 maja odbyła się w Warszawie pikieta zorganizowana przez Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, w trakcie której związkowcy przedstawiali swoje dwa postulaty: wprowadzenie emerytur stażowych oraz rozszerzenie kręgu uprawnionych do emerytur pomostowych. OPZZ złożyło projekty odpowiednich przepisów do Rady Dialogu Społecznego, a do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zwróciło się o ich poparcie. Dla większości osób znaczenie miałby przede wszystkim pierwszy postulat. Wprowadzenie emerytur stażowych oznaczałoby bowiem, że świadczenie można by uzyskać przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Związkowcy proponują ustalenie wymaganego stażu na 35 lat dla kobiet i 40 lat dla mężczyzn. Gdyby ta propozycja weszła w życie, to skorzystałyby na niej głównie osoby w wieku 50+. Dla młodszych ta zmiana nie miałaby większego znaczenia i to wcale nie dlatego, że do emerytury im daleko. Wszystko przez rewolucyjne zmiany, jakie zaszły w naszej gospodarce, społeczeństwie i przepisach przez ostatnie 30 lat.

>>>

What's Your Reaction?

like
3
dislike
0
love
2
funny
0
angry
0
sad
0
wow
0