Minister zdrowia Japonii: mamy pierwszą ofiarę śmiertelną koronawirusa
 

Minister zdrowia Japonii: mamy pierwszą ofiarę śmiertelną koronawirusa

Katsunobu Kato. Fot. PAP/EPA/KIMIMASA MAYAMA W Japonii odnotowano pierwszą ofiarę śmiertelną koronawirusa - poinformował w czwartek minister zdrowia tego kraju Katsunobu Kato. Zmarła to 80-letnia kobieta, która mieszkała w prefekturze Kanagawa, na wschodnim wybrzeżu wyspy Honsiu na południe od Tokio.

Minister wyjaśnił, że jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o śmierci wywołanej bezpośrednio koronawirusem. Podkreślił jedynie, że przeprowadzony wcześniej test na wirusa u zmarłej kobiety dał wynik pozytywny. Związek między nowym koronawirusem a śmiercią tej osoby nie został jeszcze do końca potwierdzony - powiedział Kato.

Resort poinformował także o dwóch nowych przypadkach zakażenia. Pierwszy z nich dotyczy taksówkarza, który prawdopodobnie przewoził osobę pochodzącą z Chin. Drugi zakażony to lekarz z prefektury Wakayama w zachodniej Japonii.

Według danych ministerstwa zdrowia koronawirusem jest zakażonych 247 obywateli japońskich, z czego większość - 218 osób - to pasażerowie wycieczkowca Diamond Princess, który przechodzi kwarantannę w pobliżu portu w Jokohamie. W czwartek resort poinformował o 44 nowych przypadkach zakażenia na wycieczkowcu.

Kwarantanna wycieczkowca ma trwać do środy, ale rząd Japonii wyraził zgodę, aby już w piątek z pokładu zeszło ok. 200 osób powyżej 80. roku życia, które cierpią na przewlekłe choroby, a test na koronawirusa w ich przypadku dał wynik negatywny.

Jak pisze agencja Kyodo, japoński rząd wzmaga wysiłki, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się infekcji, przede wszystkim poprzez wzmacnianie kontroli granicznych. Postanowiono także przeznaczyć 15,3 mld jenów (140 mln dolarów) na nadzwyczajne środki do walki z wirusem. Premier Shinzo Abe obiecał, że zapewniona zostanie dostawa na rynek ponad 600 mln maseczek ochronnych.

Narodowa Komisja Zdrowia Chin poinformowała w czwartek, że bilans śmiertelnych ofiar koronawirusa w ChRL wzrósł do 1350. Epidemia rozprzestrzeniła się na ok. 30 krajów na całym świecie. Poza Chinami kontynentalnymi wcześniej zanotowano dwa przypadki śmiertelne - w Hongkongu i na Filipinach. (PAP)

zm/ mal/